Czasem biegnę, czasem kuśtykam

Złotowłosa

6167
Byłam odpoczynkiem wojownika, teraz nieustannie podążam w jego kierunku...
  • Okruszki

    Późna wiosna, może początek lata. Jest ciepło. Mężczyźni z uśmiechem spoglądają na śliczne dziewczyny w zwiewnych sukienkach. Idziemy z Ambiwalentną Anomalią ulicą. Przed nami idzie pani w jasnej spódnicy. Na spódnicy, dokładnie pośrodku, brzydka, czerwona...  

    20.01.2014 11:52Komentuj
  • Między słowami

    Serce nie boli. To zdanie słyszałam niejeden raz. Może innych nie boli. Mnie boli. Wiem, bo codziennie czuję ten ból. Pojawia się od razu po przebudzeniu, gdy tylko spojrzę na jego stronę łóżka. Od dwóch lat wciąż śpię po swojej stronie i na swojej poduszce....  

    22.05.2013 19:1716 Komentuj
  • Wysnute ze złotego włosa... cz. II

     *** Nowy Świat jak zwykle wypełniony ludźmi, falujący od ich oddechów, siatek z zakupami, dymu z papierosów, zaśpiewów rumuńskich dzieci i matek, mieniący się kolorami wystaw i ulicznych straganów z tulipanami, choć to dopiero koniec lutego, brudny...  

    22.05.2013 09:0212 Komentuj
  • Wysnute ze złotego włosa... cz. I

      „Marceli chce wrócić” to opowiadanie, które się pisze od czasu do czasu. Czerpie z obserwacji życia, rozmów podsłuchanych w kawiarniach i autobusach, zasłyszanych historyjek, znajomych kobiet, znajomych mężczyzn, niewypowiedzianych emocji, potęgi...  

    21.05.2013 13:09Komentuj
  • Spod wpół przymkniętych powiek ;)

      Był sobie KOT. Prawdziwy KOT. Nie jakiś tam kotek, koteczek, kiciuś, ale KOT. Mieszkał w dużym salonie pewnego domu. To było jego królestwo. Salon miał wszystko to, co KOTU było potrzebne - miękką kanapę, a na niej poduszki między którymi można się było...  

    20.05.2013 09:3127 Komentuj
  • List do Ambiwalentnej Anomalii

        Najukochańszy Jerzyku!             Przez dwa lata właściwie nie wchodziłam na salon. Każda próba kończyła się łzami i z trudem odzyskiwanym spokojem. Tyle Ciebie w tych wszystkich tekstach i...  

    18.05.2013 14:0960 Komentuj

O mnie

"Miłość porusza się na dwóch nogach. Jedną z nich jest miłość do Boga, a drugą miłość do ludzi. Rób wszystko, abyś nie kuśtykał, ale biegnij na obu aż do samego Boga." św.Augustyn (...) Nie trzeba żałować ani cierpienia, ani śmierci, która jest powrotem na łono Boga, ani nawet żałoby. Bo ten, co odszedł, jeśli czcimy jego pamięć, jest potężniejszy i bardziej obecny od żywych. Antoine De Saint-Exupery "Twierdza"

Ostatnie notki

Moje ostatnie komentarze

Aktywne dyskusje

Piszę w lubczasopismach

Archiwum postów

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Moje tagi

Ulubione